Afrykańskie Bajkowisko, marzec 2016

21 marca 2016 r., pierwszy dzień wiosny, na dworze zimno, leje i wieje.

A w holu Centrum Kultury Zamek... Witajcie, witajcie - słonik-pacynka macha radośnie łapkami. Zapraszamy na trzecie już Bajkowisko Lions Club Poznań New Design.

- Czy mogę się przywitać z Pana Pieskiem? - to żyrafka schyla się do małego chłopca z pieskiem - pluszakiem pod pachą, a tu jeszcze i mały lew przybija piątkę. Buzia dziecka rozjaśnia się ślicznym uśmiechem. Już jesteśmy zaprzyjaźnieni. Przybywają goście podekscytowani tym, co będzie dziać się za chwilę. Sala Wielka tonie w tajemniczym półmroku, na scenie kolorowe dekoracje, szum, gwar... Mamo, zaczyna się!

Jak zwykle ciepłym głosem nasz niezawodny konferansjer Marek Cyris z Teatru Animacji obiecuje afrykańską przygodę i lwy!

I oto głos zabiera prawdziwa lwica, Izabela Węgłowska - Ciszak, prezydent Lions Club Poznań New Design. Krótko i radośnie mówi o ważnym celu wszystkich działań, których zwieńczeniem jest nasze spotkanie, o zbieraniu funduszy na rozbudowę Hospicjum Palium w Poznaniu. Na ekranie pojawia się kwota 30.850 zł! Tak, tak, tyle udało się zebrać dzięki naszej pracy i hojności darczyńców. Jest i tablica gęsto zapełniona znakami graficznymi tych wszystkich, którzy okazali serce i wsparcie dla naszej szlachetnej akcji. Sporo ich. Wielu nie po raz pierwszy. Może więc warto dołączyć do tego doborowego towarzystwa?

A teraz… Bum, bum, bum, bum - to prawdziwe afrykańskie bębny dudnią rytmicznie pod palcami Drumwork i wprowadzają gorący nastrój.

Kto najlepiej opowiada bajki? To oczywiste, że babcia. No i wchodzi prawdziwa Babcia, Pani Leokadia Szymaszek, czyli Babcia Lodzia. Ciepłym, spokojnym głosem czyta bajkę o czapeczkach w ...małpich łapkach i kupcu, który przechytrzył małpiszony.

Kolejne tram tam tam, tram tam tam w wykonaniu Drumwork i do tańca afrykańskiego porywa nas tancerka z zespołu Etnostrefa. Wszyscy zaczynają podrygiwać w rytm bębnów. Robi się egzotycznie i radośnie.

Marek Cyris i dzieci z jego zamkowego „Pociągu Teatralnego” zapowiadają kolejną bajkę z Afryki, a może jednak nie. Dziwy, dziwy.... Na scenie sadowi się Malina Prześluga – Delimata znana wszystkim z Teatru Animacji, która uczyniła nam zaszczyt i specjalnie dla nas napisała bajkę afrykańską. Tym razem o bocianie. Nic w tym dziwnego? Dzieci wiedzą, gdzie zimują bociany? Snuje się, więc opowieść o stadku czarnych bocianów, białym bocianku i ciotce hipopotamicy. Wszystko po to, byśmy mogli docenić przyjaźń, bezinteresowność, dostrzec, że każdy z nas jest inny i powinniśmy się pięknie różnić. Wszak kolor nie służy do latania, prawda?

Grzmot bębnów – Senegalczyk Amadou Fola Balde, Maciej Mustafa Giżejewski i Maciej Czarnecki z zespołu Drumwork w rytm balafonów, djagbe, sabaru i djembe zabierają widzów to na safari, to na pustynię, to na sawannę.

Czas nieco odetchnąć. Na scenę wchodzi znany dziennikarz Tomasz Wolny i ...... zaczyna poszukiwać zająca, o którym ma opowiedzieć bajkę. Chwilowo toczy się rozmowa z małpą, której właściwie nie ma i opowieść o zającu, który kiedyś był nieco inny niż dzisiaj. Jest i bóg, który doceniając spryt zająca w poszukiwaniu różnych rzeczy obdarował go długimi uszami. Przy okazji dowiedzieliśmy się co to jest tykwa!

Ale gdzie ten zwierzak? Na szczęście przy pomocy bystrej widowni zając odnalazł się za paskiem od spodni Tomka Wolnego.

Przez chwilę po sali niesie się echo bębnów, a gdy milknie, Pani Sędzia Anna Maria Wesołowska zaczyna czytać bajkę o żółwiu i zającu. Dzieci słuchają jak zaczarowane jej miękkiego, zabarwionego emocjami głosu. Już poza sceną Pani sędzia z zachwytem i niezachwianym przekonaniem mówi: „ Tak, do dzieci nie wystarczy mówić, z dziećmi trzeba być i z nimi rozmawiać!”.

Bębny, rytmiczne tańce, dzieje się!

Na scenie pojawia się popularna piosenkarka Eleni, która.... czyta bajkę o tym, dlaczego słońce i księżyc nie mogą być razem na niebie. Kiedyś się przyjaźnili i wszystko było dobrze. Księżyc jednak zrobił się mniejszy, szary i w ogóle jakiś smutny. Lepiej jednak być skromniejszym, ale otoczonym wiernymi przyjaciółmi, niż pięknym, ale samotnym.

Robi się nastrojowo, refleksyjnie, a tu bum bum i tany. Wszyscy, nawet dzieci na rękach rodziców, podrygują rytmicznie. Impreza rozkręca się z każdą chwilą a do końca jeszcze daleko!

Aktor Teatru Nowego, znany też z ról telewizyjnych, Michał Grudziński rozpoczyna opowieść o małym darze, który stał się wielkim. Ważne jest, aby dzielić się z innymi tym, co mamy. Życzliwość i bezinteresowność mogą czynić cuda. Całkiem a 'propos idei Bajkowska!

I dalej bum i dalej w tan - Drumwork i Etnostrefa nie dają nam wytchnąć. Zresztą wcale nie chcemy!
Równolegle z tym, co dzieje się scenie, na ekranie pojawiają się oryginalne rysunki bohaterów czytanych bajek. To ukryty za widownią Kamil Helbin, student Uniwersytetu Artystycznego, magią swoich rysunków przywołuje Afrykę.

Co to, co to? Coś się będzie działo! Czy oni się sprzeczają, czemu mają takie dziwne miny? Spokojnie, to tylko rozmowa miedzy słoniem, królikiem i wielorybicą. Konwersacja prowadzona jest przez Agnieszkę Różańską – Katafiasz, aktorkę Teatru Nowego i Jerzego Moszkowicza, szefa Centrum Sztuki Dziecka. Wyjaśniają sobie, że słoń jest największym zwierzęciem na świecie, ale i wielorybica nie mniejsza. Spór probuje rozstrzygnąć sprytny królik, który związał liną trąbę słonia z ogonem wielorybicy i ..... bawi się przednio. Rzecz w tym, że wielorybica ma duże poczucie humoru, a słoń niespecjalnie.

Tańczymy, tańczymy lekko jak motyle.

Na początku jest bardzo brzydki i zły duch, który szczególnie nie lubił motyli. Są za piękne! Pod wpływem aksamitnego głosu uroczej Marii Rybarczyk, aktorki Teatru Nowego, duch pojmuje, że piękno jest w duszy, a nie na zewnątrz. Teraz już lubi motyle i w ogóle wszystkich.

Motyli jest u nas znacznie więcej. To silna ekipa wolontariuszy Motylego Wolontariatu, która na co dzień wspiera swoją aktywnością Hospicjum Palium, ale od zawsze pomaga także przy organizacji Bajkowska, zajmując się tysiącem drobiazgów, bez których nic nie byłoby możliwe. Mało? Właśnie podczas Bajkowiska Hospicjum Palium otrzymało certyfikat pobicia Rekordu Guinnessa w malowaniu motyli!

Pozostając w metafizycznej lekkości bytu, przenosimy się ..... na drugą stronę lustra. Etiuda taneczna na motywach „Alicji w Krainie Czarów" w wykonaniu zespołu i-skrzydla z Dziennego Ośrodka Adaptacyjnego w Poznaniu, w magicznej scenografii i w świetle wielobarwnych reflektorów, przenosi nas w świat bliskości, marzeń i przyjaźni ze wszystkimi.

Tak trzymać! Przede wszystkim 100 lat niech nam kwitnie Pani Barbara Grochal, koordynatorka Motylego Wolontariatu przy Hospicjum Palium - jego mózg, serce i dusza. Pani Basia obchodzi dzisiaj swoje urodziny. Czy Lwice z Lions Club Poznań New Design mogłyby o tym zapomnieć? Cała sala śpiewa 100 lat, czego życzymy i Pani Basi, i naszemu Bajkowisku.

A na koniec złota myśl babci - „Czasu nie poświęconego dzieciom nigdy się nie odzyska!”

Katarzyna Thomas – koordynatorka Bajkowiska
Lions Club Poznań New Design

Aktualności

Wesprzyj nas

ikona

Wspierają nas